Najlepsze filmy

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 16 wrz 2006, 16:06

bagg pisze:Ojciec Chrzestny
Jak by to napisał Zaza - "Mowa" 8) :lol:
---------------------------------------------------------------
bagg pisze:Lot nad kukułczym gniazdem
bagg pisze:Życie jest piękne
kav pisze:Czas Apokalipsy
AgaM pisze:Stowarzyszenie umarłych poetów
Dobrze gadają :arrow: Polać im :D
---------------------------------------------------------------
bagg pisze:Amores Perros
Niedawno próbowałem obejrzeć jeden z filmów Inarritu - "21 Grams" i jakoś nie wyszło :roll: Sposób, w jaki pomieszane były wątki stanowił dla mnie wielką zagadkę i przeszkodę nie do pokonania. Może po prostu miałem zły dzień :roll: "Amores Perros" mam gdzieś na kompie, ale jeśli jest tak samo zakręcony jak ww. film to niezbyt mi się spieszy do obejrzenia :?
---------------------------------------------------------------
bagg pisze:Donnie Darko
bagg pisze:The Rainmaker

Nie widziałem, ale mam zamiar to nadrobić w najbliższym czasie... Chociaż co do tego drugiego filmu to raczej jestem sceptycznie nastawiony, liczę na miłe zaskoczenie :P
---------------------------------------------------------------
AgaM pisze:Amadeusz
No cieszę się, że ktoś poza mną docenił ten film ;) Mój absolutny nr 1 wszechczasów, tuż przed "Wielkim Błękitem" Bessona. Dziwi mnie tylko fakt pochwalenia roli Toma Hulce, kiedy to IMO lepiej zagrał Farid Abraham jako Salieri. Kiedyś w tym temacie pisałem porządną recenzję, więc teraz sobie podaruję :P
---------------------------------------------------------------
AgaM pisze:"Casablanca"- stary film, wiele osób pewnie się uśmiechnie, romansidło dla kobiet
A to niby dlaczego :?: :shock: To także jeden z moich ulubionych filmów. Absolutna klasyka...
---------------------------------------------------------------
bragiel pisze:Od samego początku filmu mój okręt został porwany w wir szatańskiej, mrocznej, rzeki i płynąłem nią aż do końca , aż do finałowej sceny , będącej analogią do Biblijnego Abrahama.
bragiel pisze:Żadne słowa nie oddadzą zapachu róży, pocałunku o trzeciej w nocy w środku listopadowego parku, spojrzenia Matki na swoje nowonarodzone dziecko i żadne słowa nie oddzadzą tego, czym jest ,,Omen".
bragiel pisze:Każdy powinien ten film obejrzeć, każdy powinen poczuć ten klimat, popłynąć tą mroczną rzeką tak by jego okręt cumując już do bramy końcowej , nie mógł sobie wypomnieć,, Ominąłem film Omen".
itd.
Poeta czy cuś :?: :>
-----------------------------------------------------------------
OK to napiszę w końcu teraz coś od siebie
OLDBOY - koreańska rewelacja. Aktorstwo świetne, akcja świetna, zakończenie świetne... Nie chciałbym zdradzać tu szczegółów fabuły, więc serdecznie polecam. Praktycznie wszystko się twórcom udało (może poza lekko przesadną wytrzymałością głównego bohatera :P) Aha i oczywiście scena z ośmiornicą - wypas IMO ;P
8|10

ONDSKAN (ZŁO) - jako zagorzały wielbiciel kina europejskiego muszę wspomnieć o tym filmie. Ta szwedzka produkcja to opowieść o przemocy, samotności i niesprawiedliwości, a przy tym jest opowiedziana w taki sposób, że każdy może ją zrozumieć. Może nie ma tu aż takiej finezji jak w innych europejskich filmach, ale jest za to wręcz przeciwnie - film jest pełen przemocy. Sceny walk na pięści są niesamowicie realistyczne, czasem ma się wrażenie że aktorzy walczyli na poważnie... Nawet Rocky by wymiękł :lol:
8+|10

EDIT
fieldy pisze:Dobra scena była jak zwolennicy Carla [podczas sprawy] mieli transparenty
Przyznaj się że to tylko prestekst aby się pochwalić że umiesz sam robić emoty :P

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”