Czyżby to nie wygladało inaczej, gdyby nastąpiła w przyszłym sezonie fuzja hydrobudowy z zawiszą? Czy wtedy zmienicie zdanie?
Ja nie uważam że przenosiny są dobre, ale gdyby porozumieć sie z władzami zawiszy, to możnaby coś z tego wyciągnąć. Np. czwatroligowca uznać za rezerwy i wspomóc go finansowo?



