3-4-3
De Santis - świetnie bronił ataki Violi. Ładna była obrona główki Mutu, jeden z bohaterów tamtego widowiska.
Cassetti - Roma wygrywa łatwo i przyjemnie, a Cass gra na wielkim luzie
Siviglia - Lazio na 0 z tyłu, z przodu na 1 dzięki temu obrońcy.
Mexes - udowodnił, że mecz z Interem to tylko wypadek przy pracy. W niedziele bezbłędny
Stankovic - bramka jakich mało. Ponadto świetny mecz był wszędzie czy to w środku czy na prawej czy na lewej flance.
Dacourt - godnie zastąpił Pata i Cuchu. Do momentu gdy był na boisku Inter prowadził 4-0 i Chievo nie bardzo mogło pograć na połowie gospodarzy. Piękna asysta przy pierwszym golu.
Almiron - Empoli ogrywa dotychczasowego lidera Palermo a Sergio rozgrywa świetne zawody dyrygując kolegami ze środka.
Perrotta - Jak zawsze nie schodzi poniżej przyzwoitego poziomu.
Crespo - 2 gole i wszystko jasne. Nie do zatrzymania dla defensywy Chievo.
Montella - wraca na 1-szy plan. Gol po długiej przerwie i samolocik w akcji.
Iaquinta - bramka w ciężkim meczu z Violą. Do tego siał zagrożenie w innych sytuacjach przeprowadzając groźne kontry z kolegami.
Bramka - Stankovic
Piłkarz - hmmm niech będzie Dacourt
Mecz - nie chciał bym aby to wyglądało stronniczo, ale Inter-Chievo


