Najlepiej u nas zagrał Villa. Bez większych problemów radził sobie z obrońcami Romy. Miał trochę szczęścia przy bramkce, bo poślizgnął się któryś z Rzymian, ale przymierzył bardzo celnie. Bardzo ładnie ograł Cassettiego (jeśli się nie pomyliłem) w pierwszej połowie i gdyby lepiej pocelował to byłaby bardzo ładna bramka. Ale ogólnie występ El Guaje bardzo udany.
Bardzo dobrze również Miguel. W defensywie bezbłędny i poprawnie w ofensywie. Mógłby jednak chyba częściej zapędzać się pod bramkę rywala, ale nie będzie grał jednak tak jak w kadrze, gdzie zawsze go ktoś zaasekuruje. Tutaj jak zaliczy pusty przebieg to musi błyskawicznie wracać i chyba dlatego idzie do przodu tylko wtedy, gdy ma pewność że warto.
Najsłabiej Morientes, który był niewidoczny.
W Romie bardzo dobrze grał Pizarro. Raz miał nawet szansę na bramkę, gdyby nie świetna interwencja Canizaresa.
Teraz czas na Szachtar i zapewnienie sobie wejścia do fazy pucharowej


