21.
Teraz głos z Białej Podlaskiej. Jako do klubu Motor jako takiego, nie czuję żadnego sentymentu. Kiedyś w latach osiemdziesiątych przychodząc na stadion AZS-AWF Biała Podlaska i jego trzecioligowe zmagania, starsi kibice z uwagą śledzili grę pierwszoligowego wtedy Motoru. Co zaś się tyczy kibiców, to przyjechało ich ze dwudziestu kilka lat temu, kiedy AZS i Motor grali razem w III lidze. Lubelscy "kibice" będąc w Białej obrzucali kamieniami zza ogrodzenia starszych dziadków wchodzących na stadion. Sukces niesamowity! I tak wspominam lubelski klub, niezbyt miło.



