Ebi
dla mnie najazdy na Rasiaka zawsze były wyrazem cięzkiej dziecinady. No ale zawistne insekty, które nie osiagną w życiu 1/100 tego co Rasiak (choćby finansowo, bo o umiejetnościach gry w piłkę nożną nie wspominam) muszą sobie poużywać "drewniakami' na onecie. Taki kraj niestety.



