Mecz w naszym wykonaniu dobry,bez fajerwerków ale i bez zbędnej nerwówki.Kontrolowaliśmy to spotkanie i po prawdzie wynik 2-0 nie do końca oddaje to co działo się na boisku.Goście zdołali oddać bodaj dwa groźne strzały,mieli także jedną świetną akcję zakończoną wrzutką na 4 metr ale Brandao nie zdążył dostawić nogi.Kapitalne zawody w wykonaniu Davida Villi.Strzelił dwie bramki i gdyby tylko jego koledzy byli skuteczniejsi zaliczyłby trzy asysty.Nieźle zagrał Joaquin,zaliczył asystę i siał duży zamęt w szykach obronnych rywali.
Po trzech kolejkach mamy 9 pkt i niemal pewny awans do dalszej fazy rozgrywek.Za dwa tygodnie jedziemy na Ukrainę.Będę zadowolny z punktu ale biorąc pod uwagę,że nie wystąpi Tymoschuk i też Svidersky możemy śmiało myśleć o komplecie i pewnym wówczas awansie do 1/8 CL.Ciekawie robi się w kontekście walki o prymat w grupie D.Roma wygrała w Pireusie i nie traci do nas dystansu.Kto wie może w ostatniej kolejce zobaczymy coś więcej niż mecz o pietruszkę



