widze zawdzieczacie zwyciestwo VanDerVaartowi...
ja bym zawdzieczal je komu innemu... chlopaczek z Peru...uczyl sie gry w pilke w Monachium...zwie sie podobno Jose Paulo Guerrero...
nie czyncie Rafaela cudotworca, to ze strzelil w tamtym sezonie kilka ladnych bramek nieswiadczy o tym ze to glownie przy jego udziale HSV zdobylo 3 miejsce w tamtym sezonie...nie zapominajmy o VanBuytenie, Barbarezie, czy chocby temu obroncy z Chelsea...



