Polskie stadiony

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 26 paź 2006, 11:51

Za Dziennikiem i legia.com.pl:
Na warszawskiej Pradze będzie stadion dla 70 tysięcy kibiców, olimpijska pływalnia i wielka hala widowiskowo-sportowa. Wszystko do 2010 roku. - Stadion Narodowy musi powstać za trzy lata, taki był warunek ubiegania się o EURO 2012. Musimy mieć obiekty na światowym poziomie, bo chcemy ściągać do Polski jak najwięcej imprez rangi międzynarodowej, włącznie z igrzyskami olimpijskimi - zapowiada "Dziennikowi" minister sportu Tomasz Lipiec.

Jeśli Polska i Ukraina wygrają rywalizację o organizowanie EURO 2012, to w Warszawie odbywać się będą najważniejsze mecze mistrzostw - od inauguracji, przez rozgrywki grupowe, po finał. Dlatego stadion będzie gigantyczny i najnowocześniejszy w Polsce. Pomieści 70 tysięcy widzów. W Polsce dotąd rekordy bił Stadion Śląski mieszczący około 50 tysięcy kibiców i nie planowano budowy większych.

Stadion ma być wielofunkcyjny, będą się na nim odbywać inne imprezy sportowe, nie tylko piłkarskie. Nawet duże koncerty muzyczne. Jednak na tego typu imprezy przewidziana jest przede wszystkim hala sportowo widowiskowa, która pomieści trzykrotnie więcej osób niż Torwar - ponad 15 tysięcy. Minister Lipiec liczy, że hala powstanie wcześniej od stadionu i już w 2009 roku będą tu pierwsze międzynarodowe zawody - mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet, których organizację już powierzono Polsce.

Poza tym w kompleksie powstanie kryta pływalnia z trybunami na 4000 osób. Basen będzie 50-metrowy, więc o wymiarach olimpijskich. - Damy pole do popisu naszej narodowej kadrze - zachwala rzecznik rządu Jan Dziedziczak. Wokół obiektów sportowych powstanie cale miasteczko: hotele, restauracje, sale kongresowe i parkingi. Wszystko, co niezbędne, by w stolicy mogły się odbywać wielkie imprezy sportowo-widowiskowe. Cały kompleks na prawobrzeżnej Pradze zajmie 30 - 40 hektarów. Już dziś dwoma mostami można tam dojechać ze śródmieścia tramwajami i autobusami, a także koleją. Stacja kolejowa Stadion też zostanie przebudowana i unowocześniona. Jakby tego było mało, Urząd Miasta chce doprowadzić do sportowego miasteczka metro.

Rozłożony na cztery lata rządowy program "Budowa Narodowego Centrum Sportu" zostanie przyjęty do końca tygodnia. Potem rząd rozpisze konkurs na projekt. - Premier bardzo zaangażował się w ten pomysł, o którym od 17 lat tylko się mówi. Teraz premier znalazł wreszcie sposób jego sfinansowania - mówi Dziedziczak. Koszt inwestycji jest gigantyczny: stadion to prawie 700 milionów złotych, hala - 140 milionów, pływalnia - 280 milionów, do tego 150 milionów na infrastrukturę hotelowo-konferencyjną. W sumie to aż 1,2 mld złotych. To wielka kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę, że cała dziura budżetowa wynosi 30 mld zł.

Minister Lipiec liczy, że fundusze na infrastrukturę wokół stadionu dostanie z Unii Europejskiej. Ale programy unijne nie sfinansują sportowego centrum. Minister wkrótce podpisze porozumienie o współpracy z włodarzem Warszawy Kazimierzem Marcinkiewiczem. Stolica ma wyłożyć na stadion pierwsze 240 milionów. Ale to wciąż za mało, więc budżet państwa między 2008 a 2010 r. w trzech transzach wyda na budowę 160 milionów złotych. Najwięcej, bo ponad 800 milionów ma jednak pochodzić z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, a ściślej - z podatków od tzw. nowych gier, czyli tych na automatach o niskich wygranych oraz internetowych. Projekt nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych opracowuje już Ministerstwo Finansów wraz z resortami Skarbu Państwa i sportu.

Budowa ruszy w połowie 2007 roku. Wtedy to zniknie należący do Skarbu Państwa Stadion Dziesięciolecia, sztandarowa budowla socjalizmu, a wraz z nią Jarmark Europa. Od 17 lat handluje na nim wielu cudzoziemców, a policja organizuje obławy na handlarzy nielegalnych produktów. Za parę miesięcy wygasa umowa dzierżawy stadionu od Centralnego Ośrodka Sportu zawarta przez firmę Damis.
W sumie jeżeli chcą (wspaniała koalicja prawdziwych patriotów) przetrwać jeszcze 3 lata to z tej obietnicy można będzie ich rozliczać. Dodam jeszcze w uzupełnieniu, że swego czasu po mieście krążyła informacja, że za ten projekt osobiście ma być odpowiedzialny Gosiewski. Ma on być gwarantem skutecznej realizacji. Patrząc na jego ostatnie osiągnięcia w kolejnictwie, kandydatura wcale nie może dziwić :lol:

Wróć do „Polska”