Choć czytałem, że anulowali jednemu czerwień, więc sam już nie wiem.
Legia od zdaje się 3 meczy nie straciła bramki, ale w meczach poprzednich, gdy je traciła to raczej pod koniec meczu - W Lechu, jak to w Lechu, raczej strzelają gole w końcówkach, dzięki czemu mecz jest zawsze dramatyczny.
Zoabczymy, czy Legii uda się zachować czyste konto, sam osobiście w to watpię, bo Zaki, ostatnio błyszczy. Ten z Peru też kilka pieknych goli zdobył.
Miałem grać na Legie, ale ostatnecznie chyba sobie odpuszczę.
Wyniku nie podejmuje się wytypować, jedno jest pewne - walki nie zabraknie



