Ale chyba mnie nie zrozumiałeś.Tak więc proste odniesienia (Poslka-Anglia) nie mają najmniejszego sensu bo to dwa inne światy..
Przecież nie chodzi mi o to, aby on już był drugim Rooney'em.
Na te nasze polskie warunki powinien prezentować się o wiele lepiej.
Dalej upieram się, że skończy tak, jak Smoliński. Wielkie odkrycie, które zniknęło tak szybko, jak się pojawiło...


