Premo pisze:Kryptozoologia - ciekawe, ale czasochłonne Razz
Mnie narazie interesuje tylko i wyłącznie sprawa Bigfoota, czy Sasquqtcha jak kto woli. Zainspierowało mnie obejżenie filmu na Discovery, w którym to jeden z turystów nakręcił krótkie ujęcie stwora włochatego, który znad rzeki idzie w stronę lasu. Zatrzymał się, spojżał na kręcących i poszedł dalej. Pomimo tego, iż odrazu ruszyli by go złapać, nie znaleźli go. Film wywołał falę rządnych nagrody wyznaczonej przez jakąś organizację ( nie wiem jaką ) ludzi. I do dziś nie znaleziono nic.






