Nie no to juz pewnie bedzie gwozdz do trumny Pogonii SzczecinAntoni Ptak, właściciel Pogoni Szczecin, zastanawia się nad zatrudnieniem w Pogoni Wernera Liczka. Czeski szkoleniowiec już po raz trzeci przymierzany jest do objęcia funkcji trenera portowców - pisze "Przegląd Sportowy".
"Jestem otwarty na tę propozycję" – powiedział były trener Groclinu Grodzisk Wielkopolski.
Choć w Pogoni nigdy niczego do końca nie można być pewnym, dymisja Mariusza Kurasa wydaje się być już przesądzona. W Brazylii, z grupą kilkudziesięciu Latynosów, trenuje czeski duet szkoleniowców Bohumil Panik - Libor Pala. Ptak już miesiąc temu zadecydował, że w wiosennej rundzie rozgrywek portowców poprowadzi Pala. Początkowo Panik miał zostać w Pogoni dyrektorem sportowym. Ta koncepcja jednak upadła. 50-letni Czech jest niezbędny Ptakowi do prowadzenia ośrodka piłkarskiego pod Sao Paulo. W Brazylii powstała jednak inna koncepcja.
"Od dawna gorącym zwolennikiem Liczki jest Dawid Ptak. To on inspiruje ojca do zatrudnienia w Pogoni kolejnego Czecha" - powiedział jeden z działaczy Pogoni.
Jezeli Liczka mialby pracowac w Szczecinie bardzo bym sie zdziwil, gdyz po odejsciu z Groclinu mowil, ze nie mogl dluzej tam pracowac bo prezes wchodzil w jego kompetencje, ingerowal w sklad czy tez nie sprowadzal takich zawodnikow jakich chcialby Werner
Ponadto problem zlej gry Pogoni nie lezy raczej w obsadzie trenera tylko w hurtowym przywozie materialu pilkarskiego
Czy zaden klub w Polsce nie moze uczyc sie na cudzych bledach



