Grupa G 2006/07 (Champions League)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 21 lis 2006, 22:57

Uffffff !!!!

Prawdziwy zespół można jednak poznać po tym jak kończy, a nie jak zaczyna 8)

No ale na serio. Pierwsza połowa bardzo słaba, nie ma co ukrywać. HSV nie zagrało kompletnie nic i po jednym strzale wyszło na prowadzenie :? Druga połowa to już zupełnie inna jakość w grze, szczególnie w pierwszym minutach po przerwie i w końcówce po wejściu Adebayora i Walcotta (chłopak grał kilka minut i dwa razy asystował :brawo: ). No cóż, koniec końców liczy się zdobycie trzech punktów, które bardzo znacznie przybliżyło Arsenal do awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Jeśli w lidze będziemy wygrywać po takich dreszczowcach to nie będę miał nic przeciwko.

Kalinowski i Szczęsny ['] - kto dał takim debilom komentować mecze. :roll: Wystarczy porównać z komentarzem Borka z spotkania Korona - Widzew.

Wróć do „Puchary Europejskie”