Grupa G 2006/07 (Champions League)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 21 lis 2006, 23:04

Tak po pierwszej połowie sobie myślałem...powtórka z rozrywki :?: Choroba Arsenalu w Premiership zaczyna coraz mocniej o sobie dawać znać także w Champions League :?: :roll: Arsenal grał, a HSV strzeliło bramkę nie robiąc wiele ponad to. Weź tu nie porównuj do Evertonu i Newcastle :P

Druga połowa jednak dużo lepsza. Bramka na 2:1 była kluczowa bo w sumie to ona nie miała prawa wpaść :roll: No bez jaj, na tym poziomie takie kiksy bramkarza :? Ja rozumiem, że strzał silny, piłka lekko podskoczyła...co z tego..."szmata" i tyle :P Nawet Baptista coś strzelił, ale to co robił Walcott to naprawdę :shock: Jak rutyniarz :spoko:

Wróć do „Puchary Europejskie”