dzieciol pisze:dokladnie...chyba ze tylko na tyle go stac..bo ja szczerze wiecej sie po nim spodziewalem.
To przypomni sobie jak na tych MS osmieszyl ta "stalowa obrone" Wlochow. Na ich szczescie, Gigi byl na posterunku.
EDIT
A może dobrze? Ja go bez przerwy widzialem na spalonym Laughing
To salbo ogladasz mecze. Twoj problem.
I w KLUBIE, debilu
EDIT 2
Nie jestem w stanie odpowiedziec Ci na to pytanie, niestety nie pamietam juzossy pisze:Zadam Ci pytanie. Ośmieszył Cannavaro?



