Zwyciestwo zasłużone choć w konicówce troche Boro przycisneło. Pierwsza połowa wyrażnie pod dktando MU, karny z kapelusza , głowka Sahy i Huth praktycznie z lini wybija , Ronaldo z dystansu i nieudolna dobitka Giggsa, wolny Ronaldo i swietna parada Schwarzera. Middlesbrough jedynie zagroziło głowka Xaviera. Gra szybka kombinacyjna oczywisicie to jeszcze nie poziom Asrenalu ale moglo się podobać przynajmniej mi sie podobało
Druga połowa bardziej wyrównan czego można było sie spodziewać, znowu mieliśmy styuacje chocby Giggs czy dobry strzał Ronaldo z dystansu. Heinze znowu bład i bramka dla przeciwnika, na chwile obecną Evra prezentuje kosmiczny poziom i przebija Gabiego na całej lini. Nawet pierwszy sezon argentyniczka na Old Trafford, kiedy to został wybrany najlepszym lewym obronca Premiership nie może sie równac z tym co Evra wyprawai obecnie
Cieszą kolejne trzy punkty na bardzo trudnym terenie(szczególnie dla nas). Przewaga nad Chelsea wzrosła do 6 punktów i teraz oni bedą czuli jeszcze wieksza presje
Dodam jeszcze że Royal Antwer wygrał kolejny mecz tym razem Frazier nic nie strzelił co wydaje sie dziwne ale Diabełki punktowały
Glory Glory Man Utd



