Grupa A 2006/07 (Champions League)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 03 gru 2006, 19:54

Budowanie atmosfery czas zacząć

Obejrzeliście filmik? Nie? To wracać i oglądać. Dopiero potem można czytać :wink: Nie zajmuje dużo miejsca więc nie bać się.

Arcyważny mecz o dalszy byt w Lidze Mistrzów już we wtorek. Ostatni tydzień minął (przynajmniej w moim przypadku) bardzo szybko. Nie dociera do mnie, że to już pojutrze ( :shock: ). Trudno jest określić jak się czuję. Z jednej strony mam świadomość jak ważny będzie to mecz i wiem, że rywal nie odda go bez walki. Z drugiej strony jednak jestem spokojny. Nie wyobrażam sobie, aby nasi piłkarze zawiedli. Wiem o tym, że nie mogą a co najważniejsze oni również o tym wiedzą.

Piłkarze z Bremy wchodząc na murawę Camp Nou będą musieli przeciwstawić się nie tylko najlepszej drużynie Europy, ale i ponad 90000 fanom Dumy Katalonii, którzy zadbają o to, aby goście czuli się jak w piekle. Zgromadzeni na stadionie cules i socios nie będą biernymi obserwatorami. Będą dwunastym zawodnikiem.

Waga meczu szczególna, ale czy to oznacza, że trener będzie musiał zaproponować coś szczególnego? Na pewno nie. Gramy u siebie. Wyjdziemy jak po swoje. Taktyka gry Barcelony nie jest dla nikogo tajemnicą. Pomimo faktu, że musimy ten mecz wygrać nie oczekujcie szaleńczej gry a'la kamikaze (określenie rodem z CM-a :wink: ). Stawka jest zbyt wysoka, aby tak ryzykować. Blaugrana na pewno będzie prowadziła grę. Będziemy dytkować tempo i starać się regularnie atakować. Śmiem jednak twierdzić, że to gra w destrukcji będzie ważniejsza. Nie możemy sobie pozwolić na stratę bramki. Bezgranicznie wierzę w to, że coś strzelimy. Nasza linia środkowa musi zagrać bezbłędnie. Musimy przerywać akcje przeciwnika już na połowie boiska. Najlepiej czysto, ale kiedy trzeba to nawet faulem. Potem na faule będzie za późno bo stałe fragmenty w okolicach bramki Valdesa będą stanowiły duże niebezpieczeństwo.

Ciekaw jestem jaki skład oddeleguje Mister. Holender przyzwyczaił nas już do tego, że potrafi zaskoczyć. Jest kilku pewniaków w składzie (Valdes, Puyol, Iniesta, Deco, Ronaldinho, Gudjohnsen i pewnie Giuly też chociaż wcale mnie to nie cieszy). Na lewej stronie bloku defensywnego mamy jak zwykle dwie możliwości i jak zwykle trudno przewidzieć na 100% kto zagra od początku. Ja jestem jak zwykle za Sylvinho, ale nie obrażę się w przypadku wystawienia Gio. Na prawej sytuacja podobna. Ostatnio lepiej grywał Zambrotta i to pewnie na niego postawi trener, ale równie dobrze mógłby grać Belletti. W środku zdecydowanie większe szanse na grę obok Puyola ma Marquez, ale Thuram nie jest bez szans. Kto uzupełni dwójkę Deco-Iniesta? Jestem prawie pewien, że nie Xavi. Potrzebujemy klasycznego DM-a. Edmilson lub Motta ze wskazaniem na tego pierwszego. W ataku raczej niespodzianek nie będzie. Ronaldinho-Gudi-Giuly. Zamiast Francuza wolałbym zobaczyć Santiego, ale nie ma szans na to, aby zagrał od początku. Może wejdzie w końcówce, ale i to mało prawdopodobne. Nie mniej jednak liczę na to, że Ludo w tak ważnym meczu zagra co najmniej przyzwoicie. Najwięcej oczekuję naturalnie od Ronaldinho oraz Iniesty. Ci dwaj zawodnicy w dobrej formie spokojnie będą w stanie pociągnąć zespół. Mająć dwóch tak doskonałych dyrygentów można zaryzykować stwierdzenie, że orkiestra zagra bardzo dobrze. Na pewno tak będzie.

===================================

PS: Kon2r wybierasz się na mecz do pubu :> Zapraszam serdecznie.

Wróć do „Puchary Europejskie”