Mieli wygrać - udało się, wygrali różnicą 2 goli - niesamowite
Ronnie zabłysnął znów przy bramkach - tym razem przy wszystkich.
Deco rzeczywiscie popisął się genialnym rajdem, Eidur, zagrał jak Zlatan w Ajaxie
W pierwszej połowie Werder nie oddał ani jednego celnego strzału.
co to ma do rzeczy ? oni nei mieli w tym meczu uzyskac wiekszej przewagi w posiadaniu piłki - tyko wygrać mieli. Strzelili 2 gole na początku, mogli strzelić wiecej, widać byli kapitalnie zmobilizowani. Gydby Giuly miał lepiej celownik ustawiony - mogł być rzeczywisćie pogrom.Zaza pisze:niech ktos mi znajdzie inny mecz w ostatnim czasie gdzie Barca na Camp Nou miała łacznie mniej piłke niż rywal ? ... pamietacie taki mecz ?
W drugiej połowie nie forsowali tempa, bo po co - Werder miał inisjatywę, ale nic z tego nie wynikało - nie mieli 100%. Bo strzał w poprzeczkę, z takiej odległośi należy rozpatrywać w kategorii przypadku, strzał z bliska Klosego, czy innych - nie były czyste, VV raz źle wybił piłkę przed siebie, ale profesor Lilian był na posterunku.



