pozwolisz, że będe się zajmował tym, czym zechce.Martinho pisze:Fieldy zajmij sie lepiej Arsenalem, bo dzisiaj gra wyjazd o byc albo nie byc w LM
Arsenalem się zajmuje bardziej niż ty Bayernem [na forum, bo to chyba miałes na mysli pisząc, zebym się "zajął", jesli co innego - to śmiało, pisz], wiec nie wypowiadaj takich słów, bo śmiesznie brzmią.
Bayern zagrał wczoraj dobry mecz, był lepszy od Interu, choć mecz nie miał wiekszej stawki, jedynie pierwsze miejsce w grupie. Zagrali dobrze, choć było kilka słabszcych punktów, jak Makaay, który pomimo gola, mógł strzelic ich wiecej i dac wygraną Bayernowi. van Buyten zagrał strasznie słabo.Martinho pisze:Powiedz mi co masz do Bayernu?
wyluzuj, bo niedługo nikt nie będzie mógł się o nic zapytać, bo pan Martinho będzie spisku szukał. Kahn zagrał 100 mecz w lidze mistrzów - wielka sprawa, a na forum cisza, choć kibiców Bayernu kilku jest. Piszą o meczu, ale nie o tym fakcie, wiec sie chciałem upewnić, czy rzeczywiscie grał to jubileuszowe spotkanie wczoraj, czy nie.Martinho pisze:Cos sie kibicow czepiasz, piszac ze nie mowia o 100 wystepie Kahna
a nie było ? napisz, czy twoim zdaniem był faul, czy nie - później się bedziemy zastanawiać, czy była to decyzja kontrowersyjna [niepodyktowanie karnego] bo moim zdaniem Lahm faulował.Martinho pisze:o jakies sytuacji kontrowersyjnej ktora byla na niekorzysc Bayernu
Pewnie kojarzysz tą sytuacje. Wiec pewnie masz jakieś zdanie na ten temat.
nie coś, tylko moje zdanie. Powtórzę, bo mogłes źle zrozumieć - jak Bayern trafi na Barcelonę - to poleci z hukiem z LM - moim jakże skromyn zdaniem. Mozesz się nie zgadzać - możemy powalczyc na argumenty, chyba, że na papierosa musisz isć.Martinho pisze:cos o wyeliminowaniu Bayernu przez Barce
to twwoje błędne odczucie.Martinho pisze:wszystko pisane w ironiczny sposob...
oczywiscie, że czuje wielkie emocje przed tak waznym meczem, chyba jednak nie widać wielkiej zmiany w moich postach ?Martinho pisze: Czyzby emocje sie udzielaly przed meczem w Porto?
To, że mnie nie rozumiesz, to nic nowego, przyzwyczaiłem sie.



