No tak, zapomniałemRóżA pisze:Akurat komu jak komu, ale mi nie musisz tłumaczyć że Henry'ego możemy bez problemu zastąpić
No pewnie, tylko mimo tego odczuwam spokój przed meczem. Arsenal przyzwyczaił nas już w tym sezonie, że gra falami. Kilka gorszych występów przeplata kilkoma dobrymi spotkaniam. Mecz z Tottenhamen jak dla mnie powinien być początkiem tej lepszej passyRóżA pisze:Aha, nie bądź taki pewien duchu, jeszcze nic nie wiadomo,
Oczywiście jedziemy na gorący teren i wszystko może się zdarzyć, ale mając świadomość, że remis wystarcza do awansu Arsenal może zagrać na większym luzie i to też może być wielkim plusem w tym meczu (co innego musielibyśmy wygrać ... wtedy pewnie nerwy przesz 90 minut by mnie nie opuszczały



