Zarząd komisaryczny w PZPN-ie?

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 08 gru 2006, 9:48

Akurat podanie przykładu Anglii nie jest na miejscu - im zawiesili kluby w pucharach (o ile dobrze pamiętam reprezentacja normalnie grała choć to nie jest najważniejsze), kluby dalej mogły robić transfery, sparingi. Zawiesili głównie za Heysel ale władze związkowe dalej działały i miały pewność, że decyzje będą uznane przez Uefę. Owszem mocno włączył się rząd angielki, ale on współdziałał ze związkiem, nie grzebał w jego władzach. Poza tym porównywanie potencjału piłki angielskiej, poziomu gospodarek jest trochę naszą naszą niekorzyść.

Ciekawi mnie MLSoccer jak to sobie wyobrażasz?
1.Wchodzi miły pan z pisu (fifa nas zawiesza), wszystko sprząta, naprawia. Po czym Fifa się reflektuje, mówi "o jak, dobrze o jak fajnie" i nas odwiesza. I mamy polską piłkę mlekiem i miodem płynącą.
2.Wchodzi miły pan z pisu (fifa nas zawiesza), wszystko sprząta, naprawia. Po czym Fifa mówi "co nas to obchodzi", i dopuki wszystkiego nie odkręcimy nie ma szans na granie. Co wtedy można zrobić:
a. Iść na wojnę z fifą. Cieszyć się czystym, sprawnym Związkiem. I nigdzie nie grać :lol:
b. odkręcać wszystko, kilka lat straconych, bez grania na świecie i wracamy do punktu wyjścia.

A może masz inny scenariusz. Obstawiam na na 2 i b.

Wróć do „Polska”