Ciekawi mnie MLSoccer jak to sobie wyobrażasz?
1.Wchodzi miły pan z pisu (fifa nas zawiesza), wszystko sprząta, naprawia. Po czym Fifa się reflektuje, mówi "o jak, dobrze o jak fajnie" i nas odwiesza. I mamy polską piłkę mlekiem i miodem płynącą.
2.Wchodzi miły pan z pisu (fifa nas zawiesza), wszystko sprząta, naprawia. Po czym Fifa mówi "co nas to obchodzi", i dopuki wszystkiego nie odkręcimy nie ma szans na granie. Co wtedy można zrobić:
a. Iść na wojnę z fifą. Cieszyć się czystym, sprawnym Związkiem. I nigdzie nie grać
b. odkręcać wszystko, kilka lat straconych, bez grania na świecie i wracamy do punktu wyjścia.
A może masz inny scenariusz. Obstawiam na na 2 i b.



