Są praktycznie nad kreską, ale mają interesujący skład, w mojej opinii, wystarczający, aby się utrzymać. Taki Manchev w Ligue 1 kiedyś trafiał regularnie do siatki, był bardzo ceniony w Lille, ale PD a L1 to i tak dwa inne światy. Dehu najlepsze lata ma już za sobą, do tego miał swój nieudany epizod w Barcelonie. Do pewnego czasu ceniony bardzo w Paryżu, ale wymarzyła mu się przeprowadzka do Marsylii.
Fajne nazwiska tu się kłębią, ale drużyna ma ciężki żywot. Harte kiedyś strzelał piękne bramki z wolnych dla Leeds w Premiership, a Tommasi to idol kibiców Romy, niemal legenda tego klubu.



