Zaczynają sie derby Manchesteru, ale chyba nikt nie przewiduje niespodzianki ? [ostatnio remis
[EDIT]
2:0 do przerwy i bardzie City sobie samo strzeliło, niż MU kąsa - Rooney postawił kropke nad "i" ale co zrobił wcześnie Distin
Saha tym gola na 2:0 rozwiał ich marzenia, bo od momentu 1:0 stworzyli kilka okazji, próbowali cos grać, powinno być 1:1 w 30 minucie ale Richards ma kwadratową głowe



