Wlasnie guru Chivas wygral mistrzostwo startujac chyba z najgorszej pozycji bo wpierw gral w barazach, aby wejsc do najlepszej 8 i w koncu wystapil w play-offs.Pozniej pokonal najgorsze wydaje sie zespoly Cruz Azul, Americe oraz Toluce.Dwumecz finalowy z Toluca byl bardzo interesujacy a szczegolnie wyjazdowe spotkanie Chivas, ktore troche niespodziewanie wygrali 2:1 na boisku silnego rywala przegrywajac 0:1 po pierwszej polowie.
Gratulacje dla CD Guadalaja i jej ekscentrycznego wlasciciela Jorge Vergary, ktory byl na meczu w Toluca majac na sobie koszulke klubu.Trzeba dodac, ze w Chivas tradycyjnie wystepuja TYLKO zawodnicy urodzeni w Meksyku, wiec nie ma i nie bylo w ich skladzie obcokrajowcow.To taka tradycja klubu, dzieki ktorej zespol jest bardzo popularny w Meksyku.Uwazam, ze Chivas nalezal sie ten tytul bo w tym sezonie grali dobrze pod wodza Manuela de la Torre.Ciekawostka jest, ze Chivas ma najwiecej tytulow mistrzowskich w Meksyku bo 11 i wyprzedza najgrozniejszego rywala America, ktora ma 10 tytulow.Chivas ostatni raz wyrali lige 9 lat temu w 1997/98 Invierno, ale oficjalnie federacja meksykanska liczy tytuly mistrzowskie od sezonu 1943/44, kiedy rozpoczela rozgrywki zawodowa liga w tym kraju.



