hmm..nie bardzo wiedziałem gdzie sie z tym udac-ale skoro filmy-to filmy:równiez chyba podchodza pod to dokumentalne?
wczoraj w canalu nadali film pt.Maradona-zloty chlopak..naprawde fantastyczny obraz,mistrzowskie szczególnie są te ujecia w których kamera zwalnia i ogladamy te najslynniejszze bramki(które chyba kazdy szanujacy sie kibic widzial przynajmniej 10 razy)z troche jakby innej perspektywy...fantastyczna sprawa-mozna wtedy naprawde dostrzec jak nieprawodpodobne czucie pilki mial Boski i jak bardzo uzytecznym byl graczem...
w filmie pokazane jest wszystko-pierwsze ujecia w slumsach buenos aires i zbita niechlujnie z 3 kawalkow drewna bramka robia niezly efekt..to tu narodzil sie krol...wielkosc powstaje z blota mowia jedne z pierwszych slow filmu i ten poruszajacy obraz slumsow pozwala zrozumiec dlaczego dumni,ale ponizani we wlasnym kraju Neapolitanczycy oddawali mu niemal boska czesc(chociaz sa obrazki z procesji po zdobyciu mistrzostwa do których slowo NIEMAL nie pasuje;)po tym gdy rzucal na kolana pewnych siebie,bogatych wladcow wloskiej pilki z polnocy...doprawdy-gdy osmieszajac obroncow Milanu kladzie ich na kolana,dla zabawy ot tak-po czym przymierza i wykonuje wyrok(Napoli mistrzem!)przy szalejacej 80-tys.tluszczy stadionu San Paolo nie mozna sie oprzec wrazeniu ze oto przybyl Robin Hood,z biedoty,odzierac bez litosci bogatych i dawac biednym...oczywiscie w filmie pokazana jest druga strona-ta ciemna,gdy ten sam czlowiek,noszony na rekach za to co robil wspanialego wychodzi z kolumbijskiej kliniki,jako 140 kilowy narkoman po drugim zawale...
film jest niesamowity-zapewne bedzie powtarzany w tym tyg na canalu i jesli ktos tylko ma dostep naprawde polecam serdecznie...



