Co tu dużo mówić? Ze stadionów się wykruszają a jedynie umawiają się na walki po lasach, o których i tak nikt nie wie. Jedynie czytając "To My Kibice!", dowiaduję się, że po wioskach leją pikników, ale tak na poważnie kogo to obchodzi? Prasa by napisała, gdyby ktoś zginął.
Posty o oprawach i kibicach przeniesione do tematu: http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?p=285759#285759



