Boże Narodzenie

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 23 gru 2006, 19:42

brylancik pisze:współczuję Void'owi :lol:
Eeee tam... Mi akurat to schlebia że chociaż ktoś wyobraża sobie mnie jako przystojniaka :lol:

Tak ogólnie to nie rozumiem ludzi którzy nie lubią świąt. Te argumenty z komercją i sztucznymi uśmiechami są dla mnie śmieszne. Przecież w dzisiejszych czasach praktycznie wszystko można podpiąć pod komercję. Ale kiedy siedzi się przy wigilijnym stole to takie sprawy schodzą na drugi plan. Co do tych uśmiechów to IMO jest ich stanowczo zbyt mało - obojętne czy sztucznych czy szczerych... Ja sam często staram się uśmiechać do nieznajomych (przez cały rok nie tylko teraz), ale czasem też zwyczajnie udziela mi się pesymizm otoczenia. I w takich chwilach nawet taki wymuszony uśmiech ma swoją wartość :)
Aha co do łamania opłatkiem to uważam to za najważniejszy element świąt, nawet podczas klasowej wigilii co krytykował Lakier. Po prostu ma się wtedy okazję zamienić kilka słów z osobami, którymi zwykle nie poświęcamy uwagi... Fajnie jest usłyszeć coś miłego od kogoś pozornie nieznanego (bo nawet 3 lata nie wystarczają żeby zżyć się z 35 osobami :roll: )... :wink:

Wróć do „Hyde Park”