Boże Narodzenie

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 23 gru 2006, 21:24

ossy pisze:Co jest niepowaznego w tym ze ktos moze nienawidziec tych swiat?
Właśnie też się zastanawiam. Gdyby taka opcja była to bym ją zaznaczył lekką ręką.
piwus pisze:Co do tych, co się lansują, ze nie lubią świąt itp.
Lans. Lans. Lans. Ciekawe czy jakbym poszedł do kibla to też uznane by to było za lans :think:
Mam swoje powody, aby Świąt nienawidzić i nie dziwi mnie to, że takich osób jest więcej. Oczywiście łamanie się opłatkiem czy cała ta nadmuchiwana atmosfera to za mało, aby pałać tak negatywnymi uczuciami. Tu bym się zgodził.
cloner pisze:Poza tym, jak nie wierzysz w to wszystko - to po co wchodzisz do tematu, ktory Cie zbytnio nie interesuje ? - Nie odpowiadaj. Zapewne dlatego, bo lubisz nabijac, pisac glupoty, i byc cholernie kontrowersyjnym dzieckiem. To tyle.
Eeee czy jeżeli ktoś nie lubi Świąt to oznacza, że go nie interesuje ten temat :> Czy może jest tutaj gdzieś ukryta adnotacja, że wstęp tylko dla userów proświątecznych :> Coś Ci nie wyszło cloner. Weź sobie coś na wstrzymanie. Może być śledzik wyjątkowo.
piwus pisze:Na codzień latacie za sobą z toporkiem, że to wrażenie jest aż tak przytłaczające?
Gotów byłbym wymienić kilka codziennych elementów mojego życia na latające toporki. Chociażby po to, aby zrezygnowanie mnie nie dopadło.

Poza tym można nienawidzić Świąt z czysto egoistycznych pobudek. Nobody is perfect. Rozdmuchiwanie cudownej, świątecznej atmosfery tylko potęguje we mnie poczucie zazdrości i frustracji. Wiem, że to mój problem, ale wystarczy on w zupełności do tego, abym Świąt nienawidził.

Dalej nie będę cytował bo niektórym chyba korba odbija.

To co lubię przy okazji Świąt to śledzie i choinka (koniecznie prawdziwa).

Wróć do „Hyde Park”