Widze,że użytkowniczka girlfromipanema zafascynowana idnie. Swojego czasu, tez przechodziłem ten okres, obecnie jestem na etapie opini,ze oprócz doskonałych płyt The Libertines,The White Stripes i moze Interpolu, nie wiele sie bedzie o reszcie pamietać. Arctic Monkey,FF to miłe przyjemnie granie, ale wtórne. Niech się ciesz chwilą, bo za 5 lat pewnie mało kto bedzie o nich pamietac. Byc moze sie nie znam i sie głeboko myle, ale ile mozna takiego czegos słuchać, mając na uwadze fakt,ze prawie kazdy zespoł brzmi tak samo.
Swoje podsumowanie roku 2006 postaram sie zrobic jeszcze przed jego upływem. Tak swoja droga fajny temat.



