Saddam Husajn na stryczku

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ossy » 01 sty 2007, 21:25

bishop18 pisze:Ale wy jesteście prości Tu nie chodziło o zabicie Saddama jako człowieka. Jego zbrodnie były tylko pretekstem. Tu chodzi o zniszczenie SYMBOLU. Człowiek jest słaby, jest sam, można go zabić. A symbol jest silny, wyidealizowany i nieśmiertelny. Przez tą egzekucję zniszczono symbol Saddama "wspaniałego, niezwyciężonego przywódcy". Żeby jednak faktycznie to się nie obróciło przeciwko nam. Wiecie był taki jeden jakieś 2000 lat temu, którego ukrzyżowano a po tylu latach nadal panuje na świecie...(w którego ja wierze i szanuje żeby nie było....)
Moze zle zrozumiałem, ale kogo ty porównujesz? Jezus nie zabijał.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”