I co zawsze tak będzie to wyglądało? Przyjdziesz, poawanturujesz się, poobrażasz ludzi, którzy coś robią dla tej strony a potem powiesz, żebyśmy się zamknęli, że z nikim nie będziesz gadał, bo nikt tutaj nie jest godny i nikt nic nie może haha?
Męczą mnie te cykliczne imprezy.



