Ja już w życiu przeżyłem chyba wszystkie scenariusze załamań i porażek miłosnych. Muszę Ci Loco powiedzieć głowa do góry i nie szukaj sobie panny. Ona sama sie znajdzie jak jej nie będziesz szukać właśnie.
Tak było w moim przypadku. Póki stresowałem się i na siłe próbowałem kogoś sobie znaleźć tym gorzej to wychodziło. Pozostawiłem sprawe bez działania. Na efekty czekałem kilka (około 3) miesięcy ale wyszło super bo spotykam się od pół roku z pewną świetną dziewczyną i jest GENIALNIE. Pamiętaj-->przede wszystkim nie szukać


