Oj swieta prawda. Konopiansi nawiazuja do starego brzmienia reggae jeszcze z przed czasow rastafarianizmu. Ach coz to byly za kapele Symarip, Judge Dread, The Creations. Miod, malinaBerele Lewartow pisze:W ogóle to już sie nie moge doczekać płyty Konapiansów, bo to powinna być nowa jakość na polskiej scenie reggae, może wyprze jakieś habakuki czy inne pseudoreggae zespoły.
A wracajac do Konopiansow to w naszym kraju chyba jedyni, ale swietni. Rowniez czekam na plytke
ZMZ to zasadniczo kupa, niestety z mojego pieknego miasta. No a zasadniczo to w poczatkach swojego istnienia kapela byla czyms w rodzaju ska-punka, czy cos w tym stylu, no ale chlopcy cos sie rozmyli i teraz to taka Doda polskiej sceny punkowejBerele Lewartow pisze: Jak to nie. ZMZ to ani reggae ani ska, może ten twój lżejszy punk



