Lustracja - kto chciał, a kto nie

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post autor: fieldy » 06 sty 2007, 14:21

Sprawa Wielgusa nie pasuje za bardzo do tematu polityki. Myśle, że tu jest odpowiednie miejsce na poruszenie tego wątku.

Wiele ludzi przychylnych Wielgusowi mówi, że jest to człowiek niesłychanie inteligentny.
Ciekawe więc, dlaczego, w obecnej sytuacji [gdzie lustracja czesto pojawia się w debatach publicznych] znając swoja przeszłość Wielgus postanowił się wychylać, bo nie musiał chyba przyjmować stanowiska metropolity Warszawskiego. Przeciez skoro, jest taki intelinegnty mógł przewidzieć, ze sprawa Grey'a ujrzy światło dzienne, nie przewidział tego ? liczył, że nikt się nim nie będzie zajmował ? Ostatnio głosno było o agentach w Kościele , Isakowicz-Zaleski miał ksiązkę wydac o agentach, dlaczego wiec Wielgus najpierw się wychyla, a późnej bezczelnie się wypiera współpracy :think:
Najpierw mówi, że nie slrzywdził Kościoła, po czym dwa dni później wydaje oświadczenie, że skrzywdził 2 razy :badziewie: oreintuje się ktoś ?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”