Wiele ludzi przychylnych Wielgusowi mówi, że jest to człowiek niesłychanie inteligentny.
Ciekawe więc, dlaczego, w obecnej sytuacji [gdzie lustracja czesto pojawia się w debatach publicznych] znając swoja przeszłość Wielgus postanowił się wychylać, bo nie musiał chyba przyjmować stanowiska metropolity Warszawskiego. Przeciez skoro, jest taki intelinegnty mógł przewidzieć, ze sprawa Grey'a ujrzy światło dzienne, nie przewidział tego ? liczył, że nikt się nim nie będzie zajmował ? Ostatnio głosno było o agentach w Kościele , Isakowicz-Zaleski miał ksiązkę wydac o agentach, dlaczego wiec Wielgus najpierw się wychyla, a późnej bezczelnie się wypiera współpracy
Najpierw mówi, że nie slrzywdził Kościoła, po czym dwa dni później wydaje oświadczenie, że skrzywdził 2 razy



