Nie rozumiem skad to oburzenie niektorych osob.Odkryliscie nagle jakas wielka tajemnice wiary ze ksieza to tacy sami ludzie jak wszyscy a grzesza moze jeszcze bardziej niz reszta tylko ze wycierajac sobie usta Bogiem duzo czesciej niz przecietny Kowalski?
Nie wiem co by musieli zrobic hierarchowie kosciola zeby jeszcze mnie zaskoczyc (w sensie negatywnym).Chyba przeprowadzac misje samobojcze na meczety
Wrecz mozna sie zdrowo posmiac czytaja jak niektorzy sie obudzili albo staraja sie bronic Wielgusa sentencja z Biblii - notabene bardzo ladna - "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" co pasuje tutaj jak piesc do nosa.
Tako rzecze Zaratustra.
Milan \o/


