Prawda jest taka ze Polska pod II wojnie swiatowej stala sie zalezna od ZSRR. Rzadzili komuniscie, ale nie trzymali by sie przy wladzy gdyby nie mieli choc czesciowego poparcia obywateli. to tez partie tworzyli komunisci-fanatycy, ktorzy bezgranicznie wierzyli w rewolucje, umiarkowani socjalisci, ale najwieksza grupe stanowili zwykli obywatele tzw. karierowicze. Partia dawala im mozliwosc szybkiej kariery i zdobycia wladzy. Sam Wielgus wspolpracowal z SB po to by przyspieszyc swa kariere naukowa. tak samo robilo setki tysiecy ludzi...Berele Lewartow pisze:
No racja. Tylko wyobraź sobie,ze nie tyko SBecy 'mieli rodzine,bliskich'
, wiekszość społeczeństwa tez je miała,ale niekoniecznie miała ochote figlowac sobie z czerwonymi. Widać dało sie zyc bez tego.


