A wracając, ksiądz ma być moralnym wzorem i przewodnikiem. Skoro świadomie robi rzeczy powszechnie złe lub gorszące, nie może być tym przewodnikiem i powinien być tępiony lub okazać szczerą skruchę. To też człowiek, ale człowiek na którym ludzie mają się wzorowaćPrzychodzi pewnego razu młody chłopak do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza popełniłem ciężki grzech. Zgwałciłem młodą dziewczynę.
- To nie jest grzech odpowiada ksiądz ty ją wprowadziłeś w dorosłe życie.
Przychodzi po raz kolejny ( po pewnym czasie) i mówi:
- Proszę księdza popełniłem ciężki grzech. Zgwałciłem staruszkę.
- To nie jest grzech odpowiada ksiądz ty jej przypomniałeś młode lata.
Przychodzi po raz kolejny ( po pewnym czasie) i mówi:
- Proszę księdza popełniłem ciężki grzech. Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii.
- To jest grzech, bo tu jest twoja parafia.
i na koniec
Jezus chciał urządzić ostatnia ucztę w wieczerniku, ale nie miał kasy, wiec próbował cos pożyczyć na mieście. nie udało mu się, wraca do wieczernika, patrzy a tam zabawa na całego, wino się leje, wszyscy pijani...
- Skąd mieliście pieniądze - pyta św. piotra...
- Judasz podobno coś sprzedał...



