Lustracja - kto chciał, a kto nie

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post autor: Goguś » 07 sty 2007, 0:37

Loco pisze:ja tez bellus nikogo nie bronie ale i nikogo nie oskarzam. mam 18 lat i mam gleboko w 4literach to co bylo kiedys. nie nam ich sadzic. mozemy tylko czuc do tych ludzi wstret ale tak na prawde co ich obchodzi nasze zdanie? Zamiast rozprawiac nad lustracja powinnismy zmieniac nasz kraj na lepsze swoimi czynami i od siebie zaczac naprawe... wiem wiem mowie jak Jesus Chrystus Superstar. brzmi to jak tanie moralizatorstwo w stylu przeczytalem Wyborcza... moze jestem idealista... ale ide spac :D . zycze owocnej dyskusji. :wink:
A ja mam niewiele mniej, a razi mnie rzecz pt. "Ksiądz Agentem". Rozbijając słowo "duszpasterz" na czynniki pierwsze wychodzi na to, że ksiądz ma moralnie kierować ludzmi, ma im pokazać właściwą drogę. Jak sami widzimy to czysta teoria. O. Hejmo, Wielgus, a nawet dziad Issakowicz-Zalewski, każdy w innym stopniu, Zalewski w innym charakterze, ale nie wystawiają dobrej opinii całemu klerowi. Dwaj pierwsi współpracowali, Zalewski gra wielkiego czyściciela, gdyby nie Dziwisz obecnie Issakowicz zajmowałby 2X wiecej czasu antenowego niż kaczki dziwaczki razem wzięte.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”