"Wiadomosci" ktorych nie ogladam z zasady dzisiaj a w zasadzie wczoraj obejrzalem zeby dostac dodatkowa porcje smiechu w postaci poplecznikow Ojca Rydzyka.Troche sie zawiodlem bo w konkurencyjnych "Faktach" bylo o nich duzo wiecej.
Szkoda naszego czasu zeby rozwodzic sie nad tym "fenomenem".Tutaj idealnie pasuje stare lacinskie powiedzenie - quos Deus perdere vult dementat prius - kogo Bog chce zgubic temu wpierw rozum odbiera.
Niech to bedzie dla nich przestroga (ktora nigdy nie dotrze do odbiorcow bo na szczescie nie rejestruja sie na tym forum).
Milan \o/


