Lustracja - kto chciał, a kto nie

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 10 sty 2007, 0:31

Goguś pisze:Ale nie uważasz, że są lepsze sposoby na dojście do porozumienia, niż walka w mediach?
Średnio widze tutaj nawiązenie do tego co napisałem - tego co zacytowałeś. Jednak zwale to na swoje "czepialstwo".
Nie twierdze, że teoretycznie są lepsze sposoby. Pozostaje jednak kwestia tego co jest realne i okoliczności. Na papierze być może istniały inne drogi, ale stało się tak a nie inaczej. Inna kwestią pozostaje to, że ksiądz Isakowicz - Zalewski nie jest jakimś pierwszym poruszycielem, który odpowiada za wszystko w tej sytuacji. Przecież to nie jest monolog, nie jest to występ jednego aktora. Na scenie byli również dziennikarze, arcybiskup Krakowa, komentatorzy, publicysci, ludzie dobrej woli. W swojej ocenie weź pod uwagę te kwestię.
Goguś pisze:Chodzi właśnie o sposób jego zachowania w mediach. Wysłał listy do osób do akt których dotarł i zaraz po tym fakcie poszedł wyżalić się dziennikarzom. Zamiast czynów wolał słowa, nie mówię, że nic nie robił ale nie podoba mi się sposób jego autopromocji.

Widzę pewną nieprawidłowość lgiczna w twojej wypowiedzi. Najpierw piszesz o tym, że napisał listy do osób których akta zbadał (w dużej mierze, jako poszkodowany przez te osoby). Nastepnie piszesz, o tym, że ksiądz mówi a nie działa. Czym więc jest to napisanie listów jeśli nie owym działaniem, o którego brak go oskarżasz? (O matko, ale patetyczne zdanie mi wyszło, troche jak na jakimś kazaniu)

Goguś pisze:Jeżeli ktoś popiera lustrację poprzez okładki gazet,
Poprzez okładki gazet to mogą lustrację popierać redaktorzy naczelni Wprost czy innej Polityki. Szary człowiek może postrzegać lustrację poprzez okładki gazet.
Goguś pisze:. Ja jednak wolę lustrację cichą, spokojną ale rzetelną, i mam poważne wątpliwości, czy zamieszanie prasowe nie wpłynęło na rzetelnośc badań księdza Isakowicza-Zalewskiego.
Jestem niemal przekonany, co do tego, że nie było innego sposobu. W Kościele nie byłoby cichej lustracji. Niestety, przynajmniej moim zdaniem, panuje muratorium na rozliczanie się z przeszłością. Bez presji wiernych (którzy są kościołem) sprawy by nie było. Z kolei presji wiernych nie byłoby bez szerokiego informowania o oporze co do lustracji księży.
Goguś pisze:Co do IQ to również jest to kwestia sporna, Doda miała 150 a za taką a taką uważa ją nadal wiele ludzi.

Ja co do Dody mam alternatywną teorię (kontrowersyjną) - Ona sama sobie kreuje taki wizerunek. Być może jestem w błędzie, ale co mi tam. Mógłbym to sprawdzić poprzez jakiśbliższy kontakt z nią...

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”