ukraina to wzasadzie taka mniejsza kopia rosji ale bez bonusów (lotniskowiec, armia, Ural, atomowki) ale analogie są gigantyczne klanowosc w gospodarce, przemysl cięzki, niski ogolny poziom spoleczny.
Jednak tak jak rosja ukraina jest krajem ogromnych mozliwosci...
Ceny w Kijowie są już wyższe niż w Warszawie. Inflacja wzrosla tez z powodu kielbas wyborczych Janukowycza, ktory szastal kasa na prawo i lewo.



