Nie, piłem do tego co wczoraj się dowiedziałem... i jakiś czas temu od Ciebie też ale to było w temacie do moderatorów.piwus pisze:Mamy coś przeciwko reagowaniu? To co przytoczyłem nazywasz reagowaniem?
Jeszcze tam nie zaglądałempiwus pisze:A to co przytoczyłem i to co widać było na forum (to jest część tekstów Zazy z dzisiaj: "Ty, moderator!", "tyle możesz", "Jasiu, Teresko", "komu bije", który taki mądry", "chyba naprawde potrzebujecie pomocy", "że Was nadmuchano to chyba nie wazelina", "naprawde Ty chyba masz inne powołanie. Tylko te czasy sie skończyły, zobacz teraz biskupi za to płaca", "Istne SB", "Tyle masz"), to była sytuacja normalna, dopuszczalna, czy już ekstremalna? Ja piszę, że niektórym może się niepodobać wpisywanie się w retorykę Zazy jak to zrobiłeś. I ciężko teksty w jego stylu odebrać im jako żart. Osobom, które w odróżnieniu o Ciebie czytają co on wypisuje i są adresatami epitetów. A Ty o czym piszesz?
Choć oczywiście zdecydowanie wolałbym żeby Zaza był na forum niż ma go nie być.Yukasz pisze:wiem że Zaza pisał po iks razy te same rzeczy i ja też nie mogłem tego czytać bo 'trochę' przesadzał
W życiu u kolegów i koleżanek nie muszę wszystkiego akceptować bo nie jest on/ona moim partnerem na całe życie (mam tu na myśli żonę) i mogę im powiedzieć co mi się nie podoba (słuszna krytyka wg mnie nie jest zła) bo lubię ich za coś innego, a tych wad najwyraźniej jak dla mnie jest mniej niż zalet. I cytując piwus to co powiedział Zaza też aż tak bardzo to mojego zdania nie zmieni bo opieram się na swoich doświadczeniach a żadnych spięć z Zazą akurat ja nie miałem. Ty widocznie lubisz jednych a ja drugich, takie życie


