Dopiero teraz piszę bo w momencie jak odbyła się konferencja prasowa z księdzem to byłem bez internetu.
Konkretnie powiedziano:
- padną nazwiska tylko pewnych współpracowników, w przypadku wątpliwości bedą tylko pseudonimy
- dochody z publikacji zostaną przekazane na cele społeczne (czyli jak mysle na Stowarzyszenie Świętego Brata Alberta, którego prezesem jest ksiądz Isakowicz-Zalewski)



