Ani ksiądz, ani dziennikarze w takie rzeczy bawić się nie powinny.Ostatnimi czasy to wlasnie dziennikarze sa pierwszymi lustratorami IV RP i oni bawia sie z nami w "zgaduj zgadula-kto bedzie nastepny?"
A co do Isakowicza, i jego zapowiedzi pragnę sprawdzić czy tak rzeczywiście się stanie.



