Czyli jesteś na stanowisku, że to IPN powinien się zająć lustracją. Tylko on tak. Czy dobrze rozumiem?Goguś pisze:Ani ksiądz, ani dziennikarze w takie rzeczy bawić się nie powinny.
Zwróc uwagę na to, że trudno dziennikarzom nie zwracać uwagi na lustrację ze wzgledu np. na ciągle wybuchające (a raczej odkrywane) afery. Przy każdej aferze w Polsce pojawia się w mniejszej lub większej roli ktoś związany ze służbami bezpieczeństwa PRL.
Trochę takim zdaniem podważasz moralność Księdza. Moim zdaniem zupełnie nie słusznie.Goguś pisze:A co do Isakowicza, i jego zapowiedzi pragnę sprawdzić czy tak rzeczywiście się stanie.



