Lustracja - kto chciał, a kto nie

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 16 sty 2007, 21:50

Goguś pisze:Tak, uważam że IPN jest kompetentnym organem do lustrowania narodu, i tylko on.
O ile z pierwszą częścią trudno się nie zgodzić, to już druga jest dyskusyjna.
Piszesz, że tylko IPN. Pojawia się tutaj kwesita niedofinansowania IPNu. Instytucja ta nie jest na tyle rozrośnieta by przeprowadzić lustrajcię w szybkim tempie.
Inna kwestia to to, co napisałeś to ograniczanie wolności mediów. Mają one prawo prowadzić własne śledztwa. Istnieje wolność prasy (przynajmniej w dużym zakresie) i zakazanie zajmowania się lustracją było by łamaniem tej swobody.
Każdy poszkodowany ma wgląd w swoją teczkę. Więc widzi kto na niego donosił, to jest też w jakiejś formie lustracja.
Goguś pisze:Mam zamiar księdza rozliczyć, i ukłonie sie przed nim jeżeli zaprezentuje dowody na w/w czyny to naprawdę chylę czoło. Jak na polskie warunki, uważam że będzie to książka bardzo popularna więc organizacje charytatywne sporo się wzbogacą.
To brzmi jak groźba.
Zastanów się jeszcze nad jednym: książka zostanie wydana przez wydawnictwo Znak, uważasz że jest ono na tyle odważne, aby opublikować kłamstwa jako fakty i potem przegrywać w sądach kolejne procesy o zniesławienie. Przecież zyjemy w kraju gdzie dobre imię jest chronione przez prawo. Na miejscu prezesa Znaku nie pozwołił by na publikacje kłamstw i oszczerstw jeszcze z innego powodu. Marka wydawnictwa jest kreowana w dużej mierze właśnie przez publikacje i ich wartość merytoryczną. Jak na budowę marki, opini o firmie wplynęłaby kłamliwa publikacja?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”