Nie bede juz cytowal, postaram sie w miare szybko zakonczyc tego offtopa.
1. Muzyka alternatywna zwana również nowymi brzmieniami nie jest alternatywą do niczego innego jak do ogółu muzyki, który już powstał, czymś nowym. I w tym gatunku zawiera sie bardzo wiele innowacji, czesto kompletnie odmiennych od siebie.
2. Minimal i electro to house i są to już podgatunki house'u. Techtrance czy techhouse to już bardzo abstrakcyjne odgałęzienie, których nie potrafiłbym zdefiniować. Niemniej, nie przecze ze cos takiego istnieje (może poza electrotechno), ale Trenemollera i Fisherspoonera pozostawie w minimalu i electro.
3. Czy zabawa przy trance jest wymagajaca, to juz zalezy od naszych gustów. Ja z założenia nie traktuje zabawy jako czegos co ma wymagac ode mnie, bo to ma być relax.
Widać, ze masz uraz do trance'u czy uogólniając do techno i nie ma sensu kontynuować tego OT...



