Mam nadzieje, ze to tylko zimny prysznic...
Szkoda drugiej polowy, jednak Francja zagrała w niej o neibo lepiej niz w pierwszej, a Polacy chyba grali podobnie jak w pierwszej. Nie wytrzymywali chyba psychicznie tego spotkania. Spokojnie Polska mogła odjechac w pierwszej polowie na 3 moze 4 bramki, brakowało koncentracji. Jednak jesli to mial byc najmocneijszy przeciwnik to nie ma co sie załamywac. Oby wyciagneli wnioski.



