Włosi się ostatnio nieźle rozbrykalii .Piłkarze US Palermo pokonali w wyjazdowym spotkaniu Calcio Catania 2:1 (0:0) w meczu 22. kolejki włoskiej Serie A. W poniedziałek 3,5-letni kontrakt z drużyną Palermo podpisał Radosław Matusiak.
Bramkę dającą prowadzenie drużynie US Palermo strzelił w 51. minucie Andrea Caracciolo. Jednak dość szybko gospodarze wyrównali, a strzelcem bramki był Fabio Caserta w 60. minucie. Kiedy już wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, zwycięską bramkę dla gości strzelił David Di Michele w 83. minucie.
Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania sędzia musiał przerwać mecz na ok. pół godziny z powodu zamieszek na trybunach. Policja, ochraniająca to spotkanie była zmuszona do użycia gazu łzawiącego.
W zamieszkach zginął 38-letni funkcjonariusz policji. Według pierwszych doniesień policjant został trafiony petardą lub innym ładunkiem wybuchowym w twarz. W zamieszkach zostało rannych ponad 100 innych osób.
Po tym tragicznym incydencie władze Włoskiej Federacji Piłkarskiej zdecydowały się odwołać zaplanowane na weekend wszystkie mecze, łącznie z rozgrywkami młodzieżowymi.
We Włoszech zapanowała konsternacja z powodu powrotu krwawej przemocy na piłkarskie stadiony, a ze wszystkich stron płyną słowa potępienia. Na poniedziałek zapowiedziano nadzwyczajną naradę przedstawicieli władz piłkarskich i rządu.
Premier Włoch Romano Prodi oświadczył: "Potrzebny jest mocny i jasny sygnał, by zapobiec degeneracji sportu, której niestety w dramatyczny sposób coraz częściej jesteśmy świadkami".



